Wrocław dziękuje swoim seniorom. Z jakich przywilejów mogą korzystać osoby 60+ w stolicy Dolnego Śląska.

  • Wrocław jest w sieci miast przyjaznych starzeniu się Światowej Organizacji Zdrowia co konkretnie oznacza to dla wrocławskich seniorów?


Najprościej określiłbym to tak, że warto zestarzeć się we Wrocławiu, bo miasto docenia dojrzałych mieszkańców. Aby znaleźć się w tej prestiżowej sieci miast - byliśmy zobowiązaniu do spełnienia określonych wymogów, przedstawienia całego katalogu działań – projektów dedykowanych wrocławskim seniorom, takich jak np. Dni Seniora, Wrocławska Karta Seniora. To wszystko zostało przyjęte przez Światową Organizację Zdrowia, weryfikacja trwała pół roku i tak w 2018 roku znaleźliśmy się w sieci.
Oznacza to, że Wrocław musiał się dostosować do bardzo wysokich standardów stawianych przez WHO, a jednocześnie mamy możliwość wymiany doświadczeń z wszystkimi miastami, które posiadają taki certyfikat. Co prawda przeszkodziła nam pandemia, ale w założeniach projektu WHO jest organizowanie spotkań, na których eksperci z całego świata mają okazję wymiany know how, czyli projektów, które inni mogliby adaptować u siebie, poprawiając dobrostan osób starszych. Przynależność do tego elitarnego grona zobowiązuje. Cały czas trzeba monitorować i dostosowywać się do wymogów, aby faktycznie być miastem przyjaznym dla seniorów we wszystkich dziedzinach życia.

  • Ile polskich miast jest w sieci WHO?


Wrocław był jednym z pierwszych, a obecnie do sieci przynależy osiem polskich miast. W skali całego kraju to niewiele. Ale jeszcze raz powtórzę, że na starcie trzeba spełnić bardzo wysokie kryteria. Musieliśmy przedstawić efekty dotychczasowych działań, a potem w ciągu 3 lat zaprezentować kolejne. To stymuluje do podejmowania ciągle nowych tematów, realizacji pomysłów ułatwiających życie seniorom. Wrocław naprawdę nie ma się czego wstydzić.

  • Od kiedy funkcjonuje program kart dla seniorów? Skąd pomysł?

Skąd pomysł??? Z głowy. Wrocław był pierwszym miastem w Polsce, które wprowadziło kartę seniora. Było to już 10 lat temu, wynikało to z tego, że wokół Centrum Seniora pojawiało się coraz więcej różnych partnerów, którzy chcieli z nami współpracować. Wtedy doszliśmy do wniosku, że może warto byłoby wprowadzić taką kartę dla seniorów na wzór Urbancard czy kart lojalnościowych, które wtedy były bardzo modne. Początkowo to było kilku partnerów: instytucje o charakterze prozdrowotnym, turystycznym, medycznym. Profity polegały na tym, że partnerzy oferowali niższe ceny na wybrane produktu czy usługi. Tak było przez niemal 10 lat, ale gdy prezydentem Wrocławia został Jacek Sutryk, poszliśmy krok do przodu. Wtedy w Polsce było już 46 miast, które oferowały kartę swoim seniorom. Prezydent zainspirował nas do stworzenia trzech odsłon karty. Każda osłona dedykowana jest kolejnym generacjom: jako pierwsza pojawiła się karta srebrna przeznaczona dla osób 60+, złota dedykowana jest osobom 75+ (obejmuje te same zniżki, co w przypadku srebrnej karty poszerzone o możliwość skorzystania z bezpłatnego przejazdu taksówką do lekarza czy do urzędu). Ostatnia karta - tu jesteśmy jedyni – to karta szmaragdowa dedykowana osobom 90+. Takich osób jest we Wrocławiu blisko 7700 i do tej pory dla tej grupy wiekowej wydaliśmy ok. 2800 kart. Ta karta to spłata swoistego długu wobec najstarszych mieszkańców miasta. To oni bowiem kosztem swojej młodości, kosztem zdrowia podnosili Wrocław z ruin i budowali miasto od podstaw. Karta Szmaragdowa a to mocny sygnał do 90-latków, że pamiętamy o nich.

  • Z jakich usług najczęściej korzystają posiadający Kartę Szmaragdową?

Wiele z tych osób ma problemy z poruszaniem się, więc dla nich ważne jest to, że usługa czy pomoc przychodzi do nich do domu. Myślę, że najważniejszy jest tu bezpośredni kontakt z drugim człowiekiem, bo wielu z seniorów 90+ to osoby samotne. Jakie to szczęście, że mamy tę kartę. W czasie pandemii, a szczególnie lockdownu, dzięki niej mogliśmy telefonicznie dotrzeć do wszystkich jej posiadaczy i dowiedzieć się, czy potrzebują jakiejś pomocy, czy mają odpowiednią opiekę, czy są zaopatrzeni w recepty, czy mają jedzenie. Sam kontakt był ważny dla tych ludzi, którzy często dziękowali nam, że miasto interesuję się swoimi najstarszymi mieszkańcami. To było dla nas bardzo budujące. A propos tego kontaktu – wyszła taka historia. Jedna z krewnych posiadaczki szmaragdowej karty poinformowała, że pani nie chce korzystać z żadnych oferowanych możliwości, bo nie lubi, żeby ktoś się kręcił po domu. Po dłuższej rozmowie doszliśmy do wniosku, że powodem mogą być kłopoty ze wzrokiem. Optometrysta, który spotkał się z seniorką, stwierdził u niej zaawansowaną jaskrę. Udało nam się uratować trochę wzroku, dzięki temu pani emocjonalnie odżyła, a rodzina zrozumiała, dlaczego był takie złe emocje. Wizyta usługodawcy to nie tylko pomoc, to rozmowa, obecność drugiej osoby, co dla seniorów często bywa najważniejsze.

  • Partnerów w programie kart dla seniora przybywa, co widać po wykazie na waszej stronie. Jakie branże oni reprezentują?

Zdrowie, turystyka, kultura, usługi opiekuńcze. Do katalogu usług chcielibyśmy wprowadzić także wsparcie emocjonalne. Jak wielkie jest na to zapotrzebowanie przekonaliśmy się w czasie pandemii, gdy uruchomiliśmy linie telefonicznego wsparcia – Nie bądź sam. Dzięki zaangażowaniu naszych pracowników telefon działał także w okresie świątecznym, w czasie, gdy ludzie zaczynają myśleć, dlatego tak, a nie inaczej potoczyło się ich życie, gdy nasuwają się różne, często niezbyt optymistyczne refleksje. Starsi ludzie mają opór, aby rozmawiać z psychologiem, psychiatrą a na naszą linię dzwonią bez obaw, szczerze opowiadają o swoim życiu, o problemach, szukają możliwości wygadania się a czasem proszę o pomoc.

  • Czy numer 888 999 372 nadal działa?

Tak i jest bardzo potrzebny.

  • Wracając do firm - partnerów powiązanych z programem kart. Czy łatwiej będzie wyszukiwać ich ofertę na stronie WCS, bo teraz zajmuje to sporo czasu, a poza tym nie każdy senior ma dostęp do sieci?

Faktycznie startowaliśmy od kilku firm zainteresowanych współpracą z WCS teraz w wykazie jest 150 partnerów Wrocławskiej Karty Seniora. Pracujemy właśnie nad skategoryzowaniem naszych partnerów tak, aby łatwiej było wyszukać w bazie usługę, którą seniorzy są zainteresowani. Może oprócz spisu w formacie pdf do druku - stworzymy także wyszukiwarkę ofert. Obecnie przygotowujemy nową odsłonę naszej strony internetowej, aby była ona jeszcze bardziej czytelna i dała szansę łatwego nawigowania. Chodzi tu zresztą nie tylko o seniorów, ale o rodziny, bo to one pomagają seniorom w korzystaniu internetu lub robią to za nich. Dodam, że przy wyrabianiu karty, każdy zainteresowany może dostać wydrukowaną listę firm – partnerów programu.

  • Czy korzystanie z kart jest bardzo utrudnione przez pandemię?

Z pewnością. Bywały takie momenty, w których wstrzymaliśmy usługi partnerów programu ze względu na bezpieczeństwo. Fryzjer, podolog, optometrysta to zazwyczaj młodzi ludzie. Gdy wiedzieliśmy, że blisko 80 procent wrocławskich seniorów zostało zaszczepionych, a także usługodawcy przyjęli szczepionkę i zachowują wszystkie wymagane podczas pandemii rygory sanitarne - to sukcesywnie zaczęliśmy przywracać funkcjonowanie programu.

  • Przed pandemią kartę można było wyrobić niemal w każdej bibliotece, co bardzo ułatwiało seniorom życie. Czy planujecie wrócić do tego rozwiązania?

Oczywiście, że tak, gdy tylko będzie to możliwe. Przewidujemy, że może uda się nam to na przełomie lutego i marca przyszłego roku, ale życie zweryfikuje nasze plany. Biblioteki to ważny punkt, bo senior w przysłowiowych kapcach można pójść i wyrobić sobie kartę. Ale planujemy pewną nowość. Ponieważ we Wrocławiu zaczęło funkcjonować bardzo dużo centrów aktywności lokalnej będziemy rozważali, czy tam także nie powinno być możliwości wyrobienia sobie karty. Może też w Radach Osiedli. Chodzi o to, aby seniorzy mieli taką możliwość, jak najbliżej swego domu.

  • Z jakich usług najchętniej korzystają wrocławscy seniorzy?

Na czele jest podolog, kolejka jest na dwa miesiące. Tak samo fryzjer. Dalej – optometrysta. I tu musieliśmy skorygować wstępne założenia. Zakładaliśmy bowiem, że my jako miasto, jesteśmy w stanie sfinansować seniorowi jedną parę okularów. Optometrysta zwrócił nam uwagę - co to znaczy jedna para – okulary do czytania, czy do chodzenia? Szybko poprawiliśmy to i finansujemy dwie pary okularów. Co ciekawe jeszcze, gdy optometrysta jedzie do seniora 90+ a jego nieco młodszy małżonek także wymaga zdiagnozowania, to nasi partnerzy też to robią. My, jako miasto tego nie finansujemy, koszty pokrywają sami partnerzy w porozumieniu z seniorem, którzy mówią, że trudno im zostawić drugą, starszą osobę bez pomocy.
Wspomnę jeszcze o jednej ofercie dla 90-latków. Stwierdziliśmy, że oprócz oferty porządkowania mieszkań, starszym osobom przydałaby się usługa porządkowania grobów. Sami nie mogą tego zrobić więc raz w roku, mogą to zlecić. Dzięki życzliwości i porozumieniu z dyrektorką Zarządu Cmentarzy Komunalnych już od początku 2021, na duże cmentarze nie tylko 1 listopada, mogą wjeżdżać i docierać jak najbliżej wskazanego grobu oznakowane taksówki 75+.

  • Ile w sumie wydano wrocławskich kart?


Od początku, czyli przez 10 lat trwania projektu wydano blisko 60 tysięcy Wrocławskich Kart Seniora. Najwięcej oczywiście Srebrnych ponad 40 tysięcy. Szmaragdowych około 3 tysięcy, reszta to Złote. Dodam, że codziennie wydawanych jest od kilkudziesięciu do nawet 150 kart. To bardzo dużo.

  • Czy zainteresowanie przedsiębiorców udziałem w programie Wrocławskiej Karty Seniora rośnie czy maleje?

Oczywiście, że rośnie. Partnerów jest obecnie około 150 i to nie tylko z Wrocławia, ale całej Polski. Zapraszając przedsiębiorców do programu chcieliśmy im pokazać, że można budować pozytywny wizerunek społeczny firmy w kontekście ofiarowania czegoś seniorom. Partnerzy dostrzegają, że senior to bardzo wdzięczny klient. Na przykład firmy turystyczne zamiast liczyć straty w martwym sezonie – mogą zaprosić seniorów do udziału w imprezach oferując im atrakcyjne rabaty. Starszym ludziom nie przeszkadza pora roku, jeśli warunki rehabilitacji, leczenia czy wycieczki są atrakcyjne. Senior jest bardzo lojalnym klientem, gdy jest zadowolony z usługi, czuje się poszanowany - to wróci i opowie o niej swoim znajomym, czyli będzie dobrym ambasadorem firmy. Uważam, że w biznesie to bezcenne.

Źródło: Gazeta Wrocławska 12.11.2021 r. - Rozmawiała : Bożena Kończal

Przeczytaj artykuł  http://www.seniorzy.wroclaw.pl/Wroclaw-dziekuje-swoim-seniorom w załaczniku. 

 

 

artykuł z Gazety Wrocławskiej